Nieistniejące kościoły i domy zakonne

Kaplica św. Wawrzyńca – znajdowała się na cmentarzu. Odprawiano w niej polskie nabożeństwa, a za czasów krzyżackich niemieckie. Polski kapelan pobierał rocznie 24 grzywny, zapisane na wsi Rakowice. Po przejęciu przez luteranów nowomiejskiej fary, w kaplicy sprawowano nabożeństwa wyłącznie w języku polskim. Rozebrano ją jako nieużyteczną około 1610 r., a z materiału rozbiórkowego rozpoczęto budowę kościoła w Chroślu.

 

Kaplica św. Jerzego (prepozytura). Znajdowała się poza murami miejskimi, przed bramą bratiańską. Powstała zapewne w XIV w. Kaplicę tę zwano zwykle prepozytura, gdyż miała osobnego duchownego. Wraz z zabudowaniami, które się przy niej znajdowały, pełniła funkcję przytułku i szpitala. W czasie reformacji przejęli ją ewangelicy. Istniała jeszcze na początku XVII w. Świątynia zniszczona została w czasie wojny polsko-szwedzkiej w 1629 r. Popadająca w coraz to większą ruinę została rozebrana na polecenie biskupa Gembickiego.

 

Dom zakonny Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo (szarytki). Założony został w 1921 r. w domu parafialnym przy ul. Kościelnej 3. Przebywało w nim pięć sióstr z przełożoną Antoniną Wirkus (1921-1927), która prowadziła także sprawy administracyjne i gospodarcze szpitala miejskiego. W okresie międzywojennym w domu zakonnym przebywało od czterech do sześciu sióstr. Przełożonymi były siostry: Marta Suchoświat (1927-1930), Maria Ebert (1930-1936) i Joanna Spychalska (1936-1939). W 1939 r. w domu zakonnym było sześć sióstr. Cztery z nich pracowały w szpitalu jako pielęgniarki, jedna opiekowała się chorymi i ubogimi w mieście, a ostatnia prowadziła ochronkę dla dzieci. Obowiązki kapelana domu zakonnego pełnił ks. Józef Dembieński. Podczas II wojny światowej siostry zostały odwołane do Domu Prowincjonalnego w Chełmnie. Po wojnie, we współpracy z parafią św. Tomasza prowadziły przedszkole „Caritasu”. Od 1948 r. „Caritas”, podlegający administracji państwowej, zatrudniał w przedszkolu trzy siostry na etatach wychowawczyń. Na początku lat pięćdziesiątych siostry zastąpiono personelem świeckim. W związku z tym zajęły się one odwiedzaniem chorych i opieką nad nimi, pomocą osobom starszym i niedołężnym. W latach osiemdziesiątych dom zakonny rozwiązano z braku obsady.